czwartek, 5 września 2013

Karolina Hennig

Jakieś dwa lata temu, jak Nikona używałam praktycznie tylko do zabawy, miałam okazję pracować z Karoliną i do tej pory miło to wspominam. 
A tu wrzucam kilka kadrów, do których mam dziwny sentyment :)



I moje ulubione zdjęcie:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz